Powtórzenie może być przymusem, architekturą i formą przemocy.
Motyw wraca niemal identyczny, aż przestaje być dekoracją. Rytm staje się materią; materia staje się naciskiem. W tym miejscu muzyka spotyka się z pisaniem: w zdolności do fizycznego odczuwania struktury.
Mniej interesuje mnie siła dźwięku niż moment, w którym powrót zmienia percepcję. To samo zdanie powtórzone nigdy nie znaczy dokładnie tego samego.
NOTATKA
← INCURSJEPowtarzać nie znaczy tylko nalegać. To niemal niezauważalnie przesuwać punkt pęknięcia.
